Pink Freud to jeden z najoryginalniejszych głosów we współczesnym jazzie i nie tylko. Mazolewski (b), Ziętek (tr.) i Staruszkiewicz (dr) tworzą energetyczną, spontaniczną muzykę improwizowaną, bogatą formalnie, wielostrukturową, ewolucyjną, intrygującą brzmieniowo. Bogate formalnie kompozycje, nowoczesne elektroniczne brzmienia, nie odbierają jednocześnie muzykom miejsca na indywidualizm i szalone, odważne improwizacje. Muzyka ta łączy w sobie ducha muzyki lat 60. i 70. z nowoczesnością, eksplozję nowej wrażliwości z lekturą starych płyt.
Preparowanie instrumentów, wykorzystanie elektronicznego asortymentu, konstruowanie bogatych narracji, stały się jednymi z cech wyróżniających muzykę formacji, a poczucie humoru i dystans do generowanych przez siebie dźwięków stały się składową rozpoznawalnego stylu Pink Freud. Zespół zasłynął także ze wspaniałych interpretacji tradycyjnych fraz – „Come As You Are” Nirvany i „My Man’s Gone Now” G. Gershwina.
Zespół wydał już cztery płyty: „Zawijasy” (2000, Cpt. Sparky), „Live in Jazzgot”, „Sorry music polska” (2003, Zen Posse) oraz „Jazz fajny jest” (2005 r., Rockers Publishing). Zagrał kilkaset koncertów w kraju i za granicą ( m.in. na Ukrainie, Słowacji, w Niemczech, Francji, Portugalii, Słowenii, Czechach oraz we Włoszech). W listopadzie 2004 zespół dał koncert w Studiu im. A. Osieckiej dla Programu Trzeciego Polskiego Radia. Na 13 Yach Festiwalu Pink Freud nagrodzono Yachem w kategorii Inna Energia za teledysk do utworu pt; „Come As You Are” (reż. Maciej Szupica).
Przedostatni album, „Sorry music polska”, zyskał uznanie bardzo szerokiej rzeszy fanów i przy okazji krytyków. W podsumowaniach roku 2003 oraz 2004 zespół znalazł się w czołówce najlepszych polskich zespołów. Internetowe serwisy Diapazon, Serpent (wcześniej Terra), Independent oraz miesięczniki Jazz Forum, Gitara i Bas, Aktivist oraz Gazeta Wyborcza uznały Pink Freud oraz album „sorry music polska” za jedno z najciekawszych wydarzeń ostatnich lat.
Konsekwencją tego były również zaproszenia na występy na największych festiwalach w kraju i za granicą (m.in. Warsaw Summer Jazz Days, Era Nowe Horyzonty, Polskie Jamboree, Jazz nad Odrą, Euro Jazz Fest In Tomar, Nova Polska In Macon i inne), którymi zespół przekonał, że należy do najciekawszych i najświeższych muzycznych zjawisk w Polsce.
Na płycie „Jazz fajny jest”( luty 2005 ) Pink Freud kontynuuje obraną wcześniej drogę, starając się poszerzyć granice jazzu i muzyki improwizowanej. Tym razem eksperyment polega na równoległym poprowadzeniu zainteresowań muzyków w dwóch ekstremalnie położonych biegunach. Pierwszym jest elektronika, sampling i wynikająca z tego siła muzyki ( m.in. remiksy Envee, Emade, Silver Rocket,), drugim zaś sama esencja – czyli granie za żywo, przed publicznością ( koncert live z klubu „Od Nowa” w składzie mazolewski/zietek/staruszkiewicz/jaskulke, dołączony do płyty w formie pliku mp3).  Album żebrał dobre recenzje w prasie muzycznej i zyskał duże uznanie słuchaczy.
„…Najnowszy album "Jazz fajny jest" to kolejny błyskotliwy pomysl Pink Freud. Material z ubiegłorocznej płyty "Sorry Music Polska" muzycy oddali w rece najciekawszych polskich artystów z kręgów nowych brzmień i pozwolili im rozwinąć się w kierunku "nu-jazz"……Na tym jednak nie koniec. Do albumu W formie mp3 dołączono jeszcze piec utworów koncertowych grupy z gościnnym udziałem pianisty Sławka Jaskulke. W ponad 10-minutowych, rozimprowizowanych nagraniach Pink Freud udowadnia, ze jego sila sa nie tylko ciekawe pomysły w studio, ale przede wszystkim sceniczny żywioł… Krążek "Jazz fajny jest" to pozycja wazna z dwóch powodów. Po pierwsze - pokazuje, jak w ciągu ostatnich lat zmieniła się muzyka w naszym kraju i jak bardzo jest w stanie reagować na wszelkie nowinki ze świata. Po drugie – dzięki przemyślanemu doborowi artystów ma w sobie element integrujący środowisko jazzowe i nowobrzmieniowe. W ten sposób przecież od lat rozwijają się kolejne nurty muzyczne. Miejmy nadzieje, ze dzięki "Jazz fajny jest" proces ten również w Polsce zacznie przybierać na sile…” Rec – Jacek Skolimowski.
Zespół zagrał trasę koncertową w Polsce (Gdansk, Łódź, Wrocław, Poznań, Kalisz, Kluczbork, Kraków, Warszawa, Bytom, Sanok, Toruń, Elbląg, Częstochowa i inne ) oraz zagranica ( Berlin, Lipsk, Greifswald, Lubliana, Lwów, Rzym,) W 2005 roku Wojtek Mazolewski oraz Tomek Ziętek napisali i nagrali z zespołem muzykę do spektaklu „ kroniki zapowiedzianej śmierci” w rez. Wojtka Klema. Premiera odbyła się w lutym 2005 w Teatrze Wybrzeże.
W sierpniu br. rozpoczął nagranie nowej płyty. Roboczy tytuł albumu to „PUNK FREUD”. Do nagrania tej płyty zespół zaprosił saksofonistę – Tomasza Dudę. Płytę realizował Maciek Cieślak a producentem jest Envee.
Krytyk „Jazz Forum” (sic!) pisze: „ (...) Ci młodzi muzycy rzeczywiście mają pomysł na swoją muzykę… Dzięki konsekwencji oraz przekonaniu o własnej racji, nawet biorąc się za bary z największymi klasykami, wychodzą z takich potyczek zwycięsko! I nie jest to tylko zasługą ogromnej energii i entuzjazmu, których im bynajmniej nie brakuje, lecz także przemyślanej koncepcji artystycznej (...). Konsekwentnie budowane klimaty opierają się na charakterystycznym, transowym potraktowaniu frazy, powtarzanej i w coraz bardziej zaskakujący sposób modyfikowanej, z ciszy przechodzącej do ściany dźwięku, która w chwili, gdy zdaje się osiągać apogeum, okazuje się nagle tylko tłem dla kolejnych eksperymentów... Bliskie to temu, co robił Davis, jednak przefiltrowane przez punkową swobodę i arogancję nabiera nowych, świeżych kolorów. Ciągle jest to jednak jazz, co więcej – właśnie to jest jazz: podstawa jazzu jest bowiem wzajemna komunikacja i ci muzycy doskonale o tym wiedzą. Otwarci na inspirację, wsłuchani nie tylko w siebie, ale przede wszystkim w to, co dzieje dookoła nich, reagują z szybkością błyskawicy na najmniejsza nawet zmianę nastroju.” ( Konrad Żywiecki, Jazz Forum 12/2004)